
Walka o miejsca pracy
Czas światowej recesji stawiał w trudnej sytuacji wiele przedsiębiorstw, także w powiecie tarnogórskim. Bardzo wiele pracy przykładałem do działań, które zmierzały do obrony miejsc pracy.
Byłem zawsze do dyspozycji pracowników i związków zawodowych Huty Cynku „Miasteczko Śląskie”, Nitroergu, czy Electrocarbonu; wielokrotnie prowadziłem rozmowy nt. przyszłości tych zakładów w Ministerstwie Skarbu Państwa.
Mimo wielu trudnych momentów, sytuacja tych spółek jest całkiem niezła. Oczywiście nie wszystko się udało. Szkoda, że z rynku zniknęło „Tarmilo” – dla tej firmy udało się już co prawda znaleźć inwestora, ale w obliczu kryzysu bank wycofał się z promesy kredytu dla niego.





